środa, 1 czerwca 2016

Co zamiast słodyczy? - Moje ulubione zdrowe przekąski

Wielu z Was pytało mnie jak radzę sobie z ochotą na słodycze. Kiedyś nie wyobrażałam sobie dnia by nie zjeść coś słodkiego – zwłaszcza kiedy zbliżały się „kobiece dni”. Wtedy mogłam zjeść tabliczkę czekolady, przegryzając różnego rodzaju batonami czy ciastkami. Potem były wyrzut sumienia i złość na siebie. Kiedy jednak zaczęłam jeść świadomie moje podejście do słodyczy także uległo zmianie. Na początku przed „pochłonięciem” czegoś słodkiego zaczęłam się zastanawiać co tak naprawdę da mi zjedzenie tego wafla czy batona. Ile to ma wartości odżywczych i jak wpłynie ma moje ciało oraz umysł. Czy to jest wartościowe i potrzebne ? Czy to tylko chwilowa zachcianka? Udzielałam sobie wewnątrz siebie odpowiedzi (wiem, to wygląda dziwnie ale taki dialog samego ze sobą jest bardzo ważny i pozwala przekonać siebie do odrzucenia złych nawyków – obecnie dialog na taki temat odbywam rzadko – przekonałam się, że słodycze nic dobrego mi nie dają).  Mimo wszystko postanowiłam poszukać jakiś zdrowych zamienników do typowych słodyczy. Udało się i znalazłam pyszności, które są o wiele zdrowsze od przeciętnych – mają proste składy i sporo wartości odżywczych.  Dodam, że taki jeden baton to dla mnie jeden posiłek – głównie przekąska w pracy.

Dobra kaloria batony – moje najnowsze odkrycia. Od razu skradły moje kubki smakowe i są dla mnie numerem jeden. Mają proste składy. Występują w wielu kompozycjach smakowych. Ja próbowałam te o smaku: kokosowym oraz orzech/kakao. Tutaj skład batona o smaku kakao/orzech: daktyle, chrupki zbożowe (mąka kukurydziana, mąka ryżowa), orzechy nerkowca, kakao.  Jednym minusem dla mnie jest to, że jest go zdecydowanie za małoJ


Fig bar –Występuje o smaku figowym, malinowym oraz jagodowym.
Skład ( tutaj w wersji malinowej):
Mąka pszenna razowa z pełnego przemiału, suszony syrop trzcinowy, syrop z brązowego ryżu, pasta figowa (15%), olej rzepakowy, pasta malinowa (cukier mielony, suszony syrop trzcinowy organic, gliceryna, skrobia modyfikowana, maliny (1%), proszek jabłkowy, naturalne aromaty, pektyna, kwas cytrynowy – regulator kwasowości, mączka chleba świętojańskiego – substancja zagęszczająca, ekstrakt z czerwonej kapusty), płatki owsiane, błonnik owsiany, karmel – barwnik, sól morska, kwas cytrynowy – regulator kwasowości, naturalne aromaty, substancje spulchniające; wodorowęglan sodu, difosforan disodowy, fosforan monowapniowy.
Jak widać skład nie jest idealny – jednak wydaje mi się lepszy od co niektórych innych sklepowych rewelacji.  Doskonały dla osób lubiących „mączaste przekąski”. Jest miękki i delikatny a w smaku wyczuwalne są owoce. W  opakowaniu znajdują się dwa batoniki. Cena około 3,5 zł.

Raw energy – mnie udao się znaleźć w dwóch smakach: kakaowym i kokosowym.
Skład: daktyle 68%, kokos 26%, kakao 6%. (wersja kokosowa).
Jest dość twardy jednak po ugryzieniu rozpływa się w ustach. Skład idealny. W smaku przypomina gorzką czekoladę. Wyczuwalne są kawałki kakao bądź kokos – w zależności od rodzaju. Cena około 5 zł.
Pulsin – próbowałam o smaku brownie. Pyszny, czekoladowy smak. Delikatny rozpływający się w ustach o dobrym składzie.
Skład: daktyle, migdały, orzeszki nerkowca, surowe kakao, rodzynki, syrop i otręby z brązowego ryżu, skoncentrowane soki owocowe (jabłkowy, winogronowy, gruszkowy), płatki ryżowe, masło kakaowe, białko ryżowe, sól morska, ekstrakt z zielonej herbaty.
Niestety jest dość drogi, gdyż cena waha się w granicach 7-8 zł.


Znacie jakieś zdrowe batony, które świetnie zastąpią przekąskę? Chętnie spróbuję coś nowego;) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz