środa, 12 kwietnia 2017

Przepis # 11 Żytnie pierogi ze szpinakiem i kurczakiem

Witajcie!
Od jakiegoś czasu postanowiłam zdecydowanie ograniczyć używanie w mojej kuchni mąki pszennej. Nie za bardzo wiedziałam czym ją zastąpić, gdyż mojej poprzednie eksperymenty z różnymi typami mąk kończyły się raczej kiepsko. Jednak robiąc zakupy w Lidlu wpadła mi ręce mąka żytnia pełnoziarnista - postanowiłam jej wypróbować. Okazała się strzałem w 10! Nadaje się do wypieków czy zagęszczenia zupy lub sosu. Zrobiłam z niej nawet pierogi a w planach mam jeszcze domowy makaron. Dzisiaj jednak chcę Wam pokazać przepis na domowe pierogi z tej mąki.  Nadzienie to połączenie kurczaka oraz szpinaku. Warto je ostrzej przyprawić by smak nie okazał się za mdły. Mają fajny ciemnobrązowy kolor i smak też zdecydowanie różni się od tych tradycyjnych - jak dla mnie są bardzo nietypowe ale bardzo smaczne.



Składniki - (około 35 pierogów - w zależności od wielkości)
Ciasto
- 3 szklanki mąki żytniej
- 1 jajko
- pół szklanki ciepłej wody
- 2 łyżki oleju rzepakowego

Farsz
- 200 gram szpinaku ( ja użyłam mrożonego)
- 250 gram zmielonej piersi z kurczaka
- pół czerwonej cebuli
- przyprawy: sól, pieprz, czosnek, papryka słodka, papryka wędzona
- olej do smażenia

Wykonanie
Zaczęłam od przygotowania farszu. Cebulę pokroiłam w kostkę i podsmażyłam na oleju. Dodałam zmieloną pierś z kurczaka. Kiedy mięso trochę się podsmażyło dodałam szpinak. Całość dusiłam około 10 minut. Następnie doprawiłam powstały farsz i odłożyłam do wystudzenia.



Następnie przygotowałam ciasto na pierogi. Na stolnicę wysypałam mąkę, dodałam jajko i powoli dolewałam wodę.


Z tak powstałej masy zagniotłam ciasto.


 Podzieliłam na mniejsze części. Każdą z części rozwałkowałam i wykroiłam koła. Na każde koło dodałam odrobinę farszu i zlepiłam pieróg:)


W garnku zagotowałam wodę z odrobinę soli oraz oliwy z oliwek. Do gotującej się wody włożyłam pierogi i gotowałam przez około 5 minut ( do momentu kiedy nie wypłynęły na wierzch).


Pierogi świetnie smakują z sosem tzatziki - to ostatnio mój ulubiony sos wiosenny!







Smacznego!
W. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz