sobota, 6 maja 2017

Przepis # 19 Tarta czekoladowa... bez czekolady

Witajcie,
weekend to idealny moment na upieczenie czegoś słodkiego do po południowej herbatki. Dlatego w sobotnie przed południe zapraszam na ciasto:) Muszę przyznać, że jest to mój eksperyment kulinarny. A co to takiego? Tym razem jest to tarta na owsiano- kokosowym spodzie oraz kremem czekoladowym- jednak bez czekolady. Jak to możliwe? Poniżej podaję przepis.



Składniki
Spód 
- 200 gram mąki owsianej
- 50 gram mąki kokosowej
- 40 gram oleju kokosowego
- 2 jajka
- 2 łyżki kakao
- 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1 łyżka jogurtu greckiego

Masa
- 300 gram suszonych namoczonych dzień wcześniej daktyli
- 2 banany
- 2,5 łyżki kakao
- 1 łyżeczka oleju kokosowego

Polewa (opcjonalnie)
- 40 gram suszonych namoczonych dzień wcześniej daktyli
- 20 gram gorzkiej czekolady
- 1 łyżeczka oleju kokosowego

Wykonanie
Spód
Na stolnicę wsypujemy obydwie mąki, kakao, proszek do pieczenia oraz cukier kokosowy. Następnie dolewamy rozpuszczony olej kokosowy. Delikatnie łączymy. Kolejno dodajemy jajka oraz jogurt grecki. Całość zagniatamy i wkładamy do lodówki na około 40 minut. 


Po tym czasie układamy ciasto na blasze (ja dzieliłam ciasto na mniejsze części i przyklejałam do spodu formy). Pieczemy około 20 minut w temperaturze 150 stopni.

Masa
Daktyle odsączamy z wody. Dodajemy do nich kakao, banany oraz rozpuszczony olej kokosowy. Całość bardzo dokładnie blendujemy.



 Tak przygotowaną masę rozkładamy na jeszcze ciepłym cieście i wkładamy ponownie do piekarnika na około 15 minut. Po tym czasie odstawiam do ostygnięcia.



Polewa
W garnuszku rozpuszczam olej kokosowy oraz czekoladę. Zdejmuję z ognia i dodaję odsączone daktyle. Całość blenduję na jednolitą masę. Tak przygotowaną polewą pokrywam całe wystudzone ciasto. 



Ciasto jest bardzo kruche i charakterystyczne w smaku a krem smakuje jak najprawdziwsza czekolada - jest słodki (mimo braku cukru) a jednocześnie delikatny - rozpływa się w ustach. Ciasto przechowuję w lodówce jednak przed spożyciem warto warto wyciągnąć je chwilę wcześniej.



Smacznego

W

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz