wtorek, 4 lipca 2017

Czy na pewno jesteś głodny/a?

Każdego dnia zjadamy określone ilości jedzenia w różnej postaci oraz w różnych porach. Jedzenie jest czymś naturalnym co towarzyszy nam od momentu pojawienia się na tym świecie. Codziennie sięgamy po talerz czy miseczkę.  Kładziemy na nim potrawę z zamiarem zjedzenia.  Inna sytuacja – stoimy w kolejce przy kasie w supermarkecie. Nasz wzrok ląduje na batonikach. Bierzemy jednego i kładziemy do koszyka a po wyjściu ze sklepu od razu mamy ochotę go  zjeść. No właśnie, mamy ochotę czy naprawdę jesteśmy głodny? Na co dzień rzadko  zastanawiamy się czy w momencie kiedy sięgamy po jedzenie czujemy się głodni czy po prostu jemy bo mamy ochotę na dany posiłek. Żyjemy tak szybko, że nie mamy czasu na analizowanie każdego naszego posiłku.

Sięgamy po jedzenie bo… widzimy, że inni jedzą; spoglądamy na zegarek a tam już późna godzina więc wypadałoby coś zjeść; czujemy zapach czegoś pysznego i też mamy na to ochotę; mamy kiepski dzień i chcemy sobie wynagrodzić smutki albo wręcz odwrotnie poszło nam coś wspaniale czy odnieśliśmy sukces zatem trzeba go uczcić; a może właśnie pojawił się na rynku nowy smak Naszego ulubionego batona – trzeba go koniecznie spróbować i akurat widzimy go w sklepie przed oczami oraz ostatni najważniejszy z powodów jemy bo jesteśmy głodni i brak nam energii do dalszej pracy. Powodów jest o wiele więcej – te powyżej to tylko niektóre z nich. 

Niestety niejednokrotnie jest tak, że zjadamy
coś nie będąc wcale głodni! Dlatego warto zdać sobie sprawę i umieć rozróżniać dwa mechanizmy zachodzące w naszym organizmie: prawdziwy głód oraz ochota czy też apetyt.




Jak rozpoznać prawdziwy głód?


W pierwszej kolejności zajmijmy się głodem. Mianowicie głód to przede wszystkim objaw ze strony naszego organizmu. Inaczej mówiąc jest to potrzeba naszego ciała. W ten sposób zostajemy poinformowani o tym, że tracimy energię i trzeba uzupełnić zapasy dostarczając sobie pożywienia. Kolejnym sygnałem rozpoznawczym  jest burczenie w brzuchu. To tak jakby nasz organizm mówił do nas, że jest głodny i trzeba mu dać jeść. Wsłuchaj się w swoje ciało i spróbuj nauczyć się rozpoznawać sygnały jakie z niego płyną. Gdy jesteśmy naprawdę głodni zaczynamy się czuć słabiej może nawet boleć nas głowa. Przypomnij sobie jak się czułaś kiedy przez kilka godzin albo nawet większość dnia nic nie zjadłaś? Zapewne czułaś się gorzej, bolał Cię brzuch oraz burczało Ci w nim – są to typowe objawy prawdziwego głodu. Czując głód wyostrzają się nasze zmysły. Jesteśmy wrażliwsi na zapachy oraz doznania wzrokowe. To tak jakbyśmy nastawili się na poszukiwanie jedzenia całym sobą, wszystkimi zmysłami. Wtedy nawet najdelikatniejszy zapach pokarmu jest dla nas silnym doznaniem. Dodatkowo ważne jest aby uświadomić sobie, że uczucie głodu narasta stopniowo. Nie jest tak, że nagle czujemy chęć zjedzenia czegoś – jest to proces powolny. Dodatkowo można wtedy zauważyć, że mamy potrzebę zjedzenia czegoś porządnego – nie mamy specjalnie ochoty na jakieś konkretne danie – ważne by coś zjeść.




Co to jest apetyt?

Przejdźmy teraz do apetytu, które jest raczej potrzebą naszego umysłu nie ciała jak w przypadku głodu. Apetyt pojawia się nagle. Mamy wtedy nieodpartą ochotę na zjedzenie konkretnego dania – na przykład jakieś przekąski: czekolady, chipsów lub innych tym podobnych przysmaków. Wyobraź sobie, że spacerujesz po uliczkach jakiegoś miasta wśród wielu restauracji dookoła. Wszędzie czuć zapachy jedzenia: gofry, frytki czy pizza. Mimo, że jadłaś niedawno posiłek masz ochotę na zjedzenie tych pachnących cieplutkich gofrów. To właśnie jest apetyt. Z jednej strony nie czujesz głodu, bo Twój żołądek nie jest pusty ale z drugiej ten zapach i widok jest tak kuszący, że nie sposób przejść obok niego obojętnie. Ten głód, który wtedy odczuwamy jest tylko złudzeniem (chyba, że Twój posiłek był bardzo skromny wtedy odczucia braku sytości są zrozumiałe). Dodatkowo  apetyt często objawia się też wtedy kiedy jesteśmy smutni, źli lub zestresowani albo znudzeni ( tak z nudów często sięgamy po jedzenie chociaż nie jesteśmy wcale głodni). Zjedzenie w tej sytuacji czegoś co nam bardzo smakuje zazwyczaj są to słodycze zaspokaja naszą potrzebę odczuwania przyjemności. Niestety w gruncie rzeczy zjedzenie czegoś ukoi nasze emocje tylko na krótki okres czasu, ponieważ te smutne odczucia nie mogą być „naprawione” przez zjedzenie czegoś – to kolejna iluzja.




Warto zdawać sobie sprawę, że głód i apetyt nie pojawiają się równocześnie. Możemy być głodni ale nie mieć apetytu ale możemy czuć apetyt ale nie być głodni. Kiedy dostrzeżemy różnicę między tymi dwoma uczuciami będzie nam łatwiej skontrolować to co jemy, kiedy i w jakich ilościach. Świadome jedzenie pozwala poznać bliżej siebie i nauczyć się rozpoznawać sygnały jakie daje nam ciało dotyczące głodu. Przyglądając się bliżej swoim reakcjom możemy uniknąć zjadania zbyt dużych porcji a co za tym idzie nadmiernej ilości kalorii. Nasze odczucia powinny być dla nas drogowskazem – ciało wie najlepiej kiedy jesteśmy głodni a kiedy mamy tylko apetyt na coś. Niestety przy dzisiejszym szybkim oraz rozregulowanym tempie życia czasami już nie wiemy czy naprawdę jesteśmy głodni czy tylko nam się tak wydaje.

Czytając książki z dziedziny odżywiania nie raz spotkałam się ciekawym stwierdzeniem dotyczącym naszej naturalnej regulacji ilości oraz czasu jedzenia. Naukowy powołują się na fakt, iż niemowlaki przychodząc na świat potrafią same domagać się jedzenie poprzez płacz. Kiedy dziecko zaczyna płakać mama natychmiast daje mu pokarm, którego ma tyle ile zechce. Jednak w pewnym momencie ma dość, odsuwa się od piersi matki lub butelki – choć mogłoby jeść bez ograniczeń. Kiedy dziecko zaczyna dorastać i zostaje wprowadzone w świat pewnych zasad w nim obowiązujących musi się dostosować do panujących reguł. Musi jeść o określonych porach czasami bywa tak, że zostaje do tego zmuszane! Chociaż to nie dotyczy tylko dzieci. Przypomnij sobie sytuacje kiedy to jesteś w odwiedzinach u babci czy cioci. Stół ugina się pod ciężarem różnych przysmaków. Ty już masz dość jedzenia ale wszyscy dookoła nalegają byś spróbowała jeszcze tego i tamtego. Jesz chociaż jesteś pełna! Nasz organizm to odczuwa, ale wiem, że  odmówić nie wypada. Oczywiście, sporadycznie takie sytuacje nam nie zaszkodzą. Chodzi jednak o to by czasami zatrzymać się na chwilę i zastanowić: czy jestem głodna? Co mam ochotę zjeść? Jak reaguje moje ciało? Wsłuchaj się w siebie i podejmij słuszną decyzję. Dobre nawyki są podstawą w zdrowym odżywianiu. Pozwalają cieszyć się zdrowiem oraz pomagają na drodze do upragnionej sylwetki.

W.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz